Dostałeś darowiznę? 4 obowiązki, o których musisz pamiętać, by spać spokojnie
Stało się. Dostałeś mieszkanie od babci, samochód od wujka albo pokaźny przelew od rodziców. Cieszysz się, planujesz remont, wakacje albo inwestycje. To naturalne. W końcu darowizna kojarzy się z czymś bezpłatnym, lekkim i przyjemnym. Z prezentem.
Jednak w mojej kancelarii często muszę pełnić rolę „adwokata diabła” i sprowadzać Klientów na ziemię. Musisz wiedzieć jedną rzecz: darowizna to nie jest prezent bez zobowiązań. To poważna umowa cywilnoprawna, która wiąże Cię z darczyńcą niewidzialnymi nićmi na lata.
Przyjęcie majątku to nie tylko przywilej. To także szereg obowiązków. Jeśli je zlekceważysz, Twój wymarzony prezent może zamienić się w prawny koszmar, a w skrajnych przypadkach – będziesz musiał go oddać. Przejdźmy przez cztery najważniejsze kwestie, o których musisz wiedzieć.
1. Obowiązek podatkowy – nie zadzieraj z fiskusem
Zacznijmy od tego, co najmniej przyjemne, ale konieczne. W pierwszej kolejności pamiętać musisz o obowiązku wobec Urzędu Skarbowego.
Często słyszę: „Panie Mecenasie, ale to od mamy, więc nie ma podatku, prawda?”. To prawda, ale tylko częściowo. W najbliższej rodzinie (tzw. grupa zero) możesz skorzystać z całkowitego zwolnienia z podatku, ALE pod jednym, żelaznym warunkiem: musisz to zgłosić.
Masz na to 6 miesięcy. Jeśli zapomnisz złożyć odpowiedni formularz (SD-Z2), zwolnienie przepadnie, a Ty zapłacisz słony podatek (nawet jeśli darowizna była od rodziców!).
Zasada jest prosta: Każdą darowiznę powinieneś zgłosić. Nawet jeśli finalnie kwota do zapłaty wyniesie zero złotych, deklaracja musi trafić na biurko urzędnika. W innym wypadku w przyszłości mogą Cię czekać bardzo nieprzyjemne konsekwencje finansowe.
2. Obowiązek moralny – wdzięczność to Twoja waluta
To jest punkt, na którym opiera się większość spraw w mojej kancelarii. Umowa darowizny to umowa szczególna. Darczyńca, kosztem swojego majątku, wzbogaca Cię, nie dostając nic materialnego w zamian.
Prawo uznaje jednak, że pomiędzy Wami powstaje pewien swoisty stosunek etyczny. W najprostszych słowach opisać go można jako obowiązek bycia wdzięcznym. To Twój obowiązek moralny.
Co to znaczy w praktyce? Że nie możesz traktować darczyńcy jak powietrza. Nie możesz go obrażać, krzywdzić, ani zostawić w potrzebie.
Ustawodawca przewidział tu potężną sankcję. Za brak wdzięczności (czyli tzw. rażącą niewdzięczność) grozi Ci odwołanie darowizny. Mówiąc wprost: jeśli będziesz „niegrzeczny” w sposób drastyczny, sąd nakaże Ci oddać mieszkanie czy pieniądze.
Gdzie leży granica między kłótnią a rażącą niewdzięcznością? O tym pisałem szerzej tutaj: Rażąca niewdzięczność obdarowanego – sprawdź, czego nie robić.
3. Obowiązek alimentacyjny – gdy darczyńca popadnie w biedę
Życie to koło fortuny. Dziś Twój darczyńca jest majętny i daje Ci dom. Za 10 lat może stracić wszystko w wyniku pożaru, choroby czy bankructwa. Co wtedy?
Choć co do zasady nie masz obowiązku sprawowania stałej opieki nad darczyńcą (chyba że umowa stanowi inaczej), to w pewnych okolicznościach ustawodawca nakłada na Ciebie obowiązek pomocy finansowej. Ma to miejsce wtedy, gdy Twój darczyńca wpadł w niedostatek.
Niedostatek oznacza stan, w którym darczyńca nie jest w stanie samodzielnie się utrzymać (brak na leki, jedzenie, czynsz). Wtedy prawo puka do Twoich drzwi.
Jako obdarowany musisz – w granicach istniejącego jeszcze wzbogacenia – zapewnić darczyńcy środki do życia, odpowiadające jego usprawiedliwionym potrzebom.
Masz tu jednak wyjście awaryjne: Jeśli nie chcesz lub nie możesz płacić na utrzymanie darczyńcy, możesz zwolnić się z tego obowiązku, zwracając mu wartość darowizny (lub oddając przedmiot darowizny).
4. Wykonanie polecenia – nie ignoruj „drobnego druku”
Czasami w akcie notarialnym darczyńca wpisuje dodatkowe żądanie. Nazywamy to poleceniem. Nie chodzi tu o ustne prośby typu „odwiedzaj mnie w niedzielę”, ale o konkretny zapis w umowie darowizny.
Przykład z życia:
Pan Jan darował wnukowi, Pawłowi, duży dom. W umowie zapisał jednak polecenie: Paweł ma przyjąć pod swój dach i otoczyć opieką niepełnosprawną kuzynkę, Joannę.
Wielu obdarowanych myśli, że to tylko „pobożne życzenie” dziadka. Błąd. Paweł ma prawny obowiązek zająć się Joanną.
Jeśli tego nie zrobi, darczyńca (a po jego śmierci – spadkobiercy!) mogą żądać wypełnienia polecenia na drodze sądowej. Jeśli polecenie ma interes społeczny, do gry może wejść nawet prokurator lub inny organ państwowy.
Czy możesz uciec od polecenia?
Tak, w dwóch sytuacjach:
- Jeśli Twoja sytuacja życiowa zmieniła się tak drastycznie (istotna zmiana stosunków), że wykonanie polecenia jest niemożliwe lub skrajnie trudne.
- Możesz też po prostu „oddać prezent”. Jeżeli darczyńca żąda wykonania polecenia, a Ty nie chcesz tego robić, możesz zwolnić się z obowiązku przez wydanie przedmiotu darowizny w takim stanie, w jakim on się aktualnie znajduje.
Podsumowanie: Ciesz się, ale bądź odpowiedzialny
Darowizna to piękny gest, który może ułatwić Ci start w dorosłość lub zabezpieczyć przyszłość. Ale pamiętaj – przyjmując majątek, przyjmujesz też na siebie odpowiedzialność za relację z drugim człowiekiem. Wdzięczność, uczciwość i wsparcie w trudnych chwilach to najlepsza „polisa ubezpieczeniowa”, która chroni Twoją własność przed sądem.
Jeśli masz wątpliwości, czy Twoje zachowanie jest bezpieczne prawnie, lub darczyńca zaczyna stawiać żądania, których nie rozumiesz – skontaktuj się ze mną. Lepiej wyjaśnić to teraz, niż w sali rozpraw.


















