„Dałem dom synowi i synowej”. Czy można odwołać darowiznę tylko od jednego z nich?
Rodzicielska hojność często nie zna granic. Kiedy Twoje dziecko bierze ślub, chcesz, żeby „młodzi” mieli lżej. Idziesz do notariusza i przepisujesz działkę lub piętro domu na syna i jego żonę. Wtedy wydaje się to naturalne – przecież są jednością, kochają się, budują wspólną przyszłość.
Mijają lata. Sielanka się kończy. Może dochodzi do rozwodu, a może synowa (lub zięć) zaczyna traktować Cię w sposób skandaliczny, podczas gdy Twój syn nadal jest dla Ciebie dobry. Czujesz się w potrzasku.
Klienci często pytają mnie: „Mecenasie, chcę odebrać to, co dałem synowej, ale nie chcę krzywdzić syna! Czy mogę cofnąć darowiznę tylko w połowie?”.
Mam dla Ciebie dobrą wiadomość. Prawo pozwala na taką „chirurgiczną precyzję”. Choć małżeńska wspólność majątkowa wydaje się nierozerwalna, Sąd Najwyższy dał nam narzędzia, by wyciągnąć z niej udział niewdzięcznika. Dziś pokażę Ci, jak to zrobić.
Wspólność majątkowa to nie beton
Zacznijmy od problemu prawnego. Kiedy darujesz nieruchomość małżeństwu „do ich majątku wspólnego”, staje się ona ich współwłasnością łączną (bezudziałową). To taki prawny worek, w którym nie da się powiedzieć: „lewa połowa pokoju jest żony, a prawa męża”. Wszystko jest wspólne.
Przez lata prawnicy spierali się, czy można odwołać darowiznę wobec jednego małżonka, skoro majątek jest „niepodzielny”. Na szczęście orzecznictwo (uchwała Sądu Najwyższego z 1969 r., III CZP 12/69) stanęło po stronie darczyńców.
Tak, możesz odwołać darowiznę w stosunku do jednego z małżonków, jeśli tylko on dopuścił się rażącej niewdzięczności.
Co się dzieje po odwołaniu „połowy” darowizny?
To jest moment, w którym dzieje się prawna magia. Jeśli skutecznie odwołasz darowiznę np. wobec niewdzięcznej synowej:
- Wspólność majątkowa (bezudziałowa) co do tej konkretnej nieruchomości ulega rozwiązaniu.
- Nieruchomość przekształca się we współwłasność w częściach ułamkowych.
- Zazwyczaj przyjmuje się, że udziały są równe (1/2 dla syna, 1/2 dla synowej).
- Udział synowej (1/2) wraca do Ciebie.
- Udział syna (1/2) zostaje przy nim.
Efekt końcowy: Stajesz się współwłaścicielem nieruchomości ze swoim własnym synem. Synowa zostaje z niczym (z tego konkretnego składnika majątku). To potężny ruch strategiczny, zwłaszcza jeśli w tle toczy się sprawa rozwodowa.
Zapraszam Cię też na naszego innego Kancelaryjnego bloga pod tytułem: Zniesienie współwłasności
Jak to zrobić w praktyce?
Procedura jest podobna do standardowej, ale wymaga precyzji w piśmie.
Krok 1: Oświadczenie tylko do jednego
W piśmie o odwołaniu darowizny musisz wyraźnie zaznaczyć, że cofasz darowiznę wyłącznie w stosunku do synowej (lub zięcia) i żądasz zwrotu udziału w nieruchomości, który jej przypada.
Nie musisz odwoływać darowizny synowi, jeśli on zachowuje się poprawnie! Pamiętaj, że odpowiedzialność za niewdzięczność jest indywidualna. Syn nie odpowiada za grzechy żony.
Krok 2: Pozew o „złożenie oświadczenia woli”
Jeśli synowa nie pójdzie dobrowolnie do notariusza (co jest pewne), musisz wnieść pozew do sądu. Żądasz w nim, aby sąd nakazał jej przeniesienie na Ciebie udziału wynoszącego 1/2 we własności nieruchomości.
Uwaga! Jeśli małżonkowie nadal są razem, syn może stanąć po stronie żony. To trudne emocjonalnie, ale prawnie nie zmienia faktu, że jeśli udowodnisz jej rażącą niewdzięczność, wygrasz sprawę.
A co, jeśli to Ty jesteś jednym z małżonków?
Czasami sytuacja jest inna: To Ty i Twoja żona daliście dom córce. Teraz córka obraża tylko Ciebie, a matkę kocha.
Czy jeden rodzic może odwołać darowiznę, gdy drugi tego nie chce?
Tak. Darczyńcy (nawet małżonkowie) działają niezależnie. Możesz odwołać darowiznę w zakresie swojego udziału w majątku, który im przekazaliście. Wtedy odzyskasz „swoją połowę” darowizny, a połowa od matki zostanie przy córce.
Szerzej o relacjach małżeńskich pisałem w artykule: Odwołanie darowizny między małżonkami.
Czy można odwołać „część” darowizny (np. jeden pokój)?
Na koniec rozprawmy się z innym mitem. Klienci pytają: „Mecenasie, dałem im cały dom, ale chcę odebrać tylko parter, bo tam chcę mieszkać. Góry nie chcę”.
Tu sprawa jest trudniejsza. Co do zasady, odwołujemy darowiznę w całości (lub w udziale ułamkowym). Nie można odwołać darowizny „co do jednego pokoju”, chyba że nieruchomość da się fizycznie podzielić (wydzielić dwa odrębne lokale z osobnymi księgami wieczystymi).
Jeśli jednak niewdzięczność jest rażąca, zazwyczaj odwołujemy całość udziału. Potem, będąc współwłaścicielem, możesz ustalić z synem tzw. podział do korzystania (quoad usum) – Ty mieszkasz na dole, on na górze, a synowa… musi się wyprowadzić.
Odzyskaj kontrolę nad „wspólnym” prezentem
To, że na akcie notarialnym widnieją dwa nazwiska (syna i synowej), nie oznacza, że musisz tolerować chamstwo ze strony „tej drugiej” osoby. Prawo pozwala Ci chronić swoje dobra osobiste i majątek.
Odzyskanie udziału od synowej czy zięcia to często najlepszy sposób na zabezpieczenie interesów Twojego własnego dziecka w trakcie ich rozwodu.
Twoja sytuacja rodzinna jest skomplikowana? Chcesz odzyskać część majątku, nie krzywdząc „dobrego” dziecka? Skontaktuj się ze mną. Zaplanujemy tę operację tak, by była chirurgicznie precyzyjna.

















